sobota, 18 grudnia 2010

Blacksheep.

Jest super . Przedewszystkim orginalność ^^ . Ale jedna rzecz która mnie męczy to , że wszystko jest za "daleko"  9/10 .
Jestem sama z siebie zadowolona . Oczy pomalowałam brązowym cieniem potem jakąś sraczkowatą kredką  i  czarnę kredkę . Policzki na czerwono i ustka też ;3 . Włosy przefarbowałam na brąz  i dodałam pieprzyk nad ustami .
Też jest spoko , ale jeszcze mam coś do powiedzenia : Dawaj te leginsy! .
Czarny top z Basics'a , kamizelka , dwie spódnice , rajstopy , skarpetki i buciki . To  moja mieszanka wedlowska ;)

1 komentarz:

  1. metamorfoza a'la - kobieta w ciąży. hahaha.
    strój mi się podoba. <3
    dziękuje.

    OdpowiedzUsuń